sportyzimowe

January 21, 2010

Osiolek

Filed under: Uncategorized — gordonsanford1962 @ 8:12 am

Znasz go? Pewnie, chodzilam z nim do osmej klasy. Gadal same straszne rzeczy. I pewnego dnia po prostu zniknal. Potem fine4673gold Connie Cardullo powiedziala mi, złoto palladu ze ceny srebro rodzice umiescili go w domu wariatow. Dlaczego? Co zrobil? Co? No przeciez za gadanie glupot nie zamykaja. Ty mala dziwko, zalezy ci na nim. Co?! Bronisz go. Kochasz go i chcesz z nim miec tysiac dzieci. cena sztabki Zamknij sie! Czesc. Jestem Ricky. Wlasnie sie wprowadzilem obok ciebie. Wiem, wczoraj mnie filmowales. Przestraszyles uncja USD mnie. Nie chcialem, po prostu jestes interesujaca. Dzieki, ale nie potrzebuje obsesyjnego wielbiciela. To nie to, jestem po prostu zaciekawiony. Ale dziwak. I uncja inwestycyjne dlaczego złote trojańska ubiera sie jak sprzedawca bibli? Jest złoto PLN złote orzeł taki pewny siebie.

Nie, to nie moze byc złota platyny prawda.

Ja mu nie wieze. Nie spojrzal na mnie ani razu. Czesc. Slucham? Mamo, nikt nic nie mowil. Przestan mnie Sluchaj Lester, to powazna cena NBP posada. Teraz szprzedaje pewien obraz. To czesc mojego cena jubilerska zycia Kochanie zrob mi przysluge i powiedz o co chodzi. Oszczedz mi szczegolow. No dobrze. Posluchaj, zachowuj sie dzisiaj jakbys byl szczesliwy. Ale ja jestem szczesliwy, kochanie. Jest Bad. Milo cie znow widziec. Ciebie rowniez, Cathryn. Carolyn.

Ah tak, oczywiscie. Jak sie masz? W porzadku, dziekuje. Czesc Cristy.

Moj maz, Lester.

Milo mi. My sie juz spotkalismy. To bylo rok temu? Albo na gwiazdce w Sheraton A, tak. W porzadku, ja tez złota NBP bym siebie nie pamietal. Kochanie nie wyglupiaj sie. Dobrze kochanie, nie bede.

Zrobie co tylko zechcesz. Jestesmy szczesliwym malzenstwem. cena palladu Widze. Nie wiem jak wy, złoto bielik ale ja ide sie napic. Nalej wiecej kowboju. Przepraszam. Czy mieszkasz przy Robin Hood Trail? W domu z czerwonym ceny sprzedaż drzwiami? Tak. Jestem Ricky Fitts. Wlasnie sie ceny orzeł wprowadzilem ceny dolara obok was. Czesc Ricky. uncja kurs Jestem Lester Burnham. Czesc Lester.

złota gold Chcesz dzialke? Nie rozumiem.

Czy chcesz odleciec? Gdybym nie byla lekko wstawiona pewnie bym ci tego nie powiedziala, ale Bardzo cie cenie. Twoja firma to perelka w tym rejonie. A twoje uncja dolara wyniki sprzedazy sa niesamowite. Milo by mi bylo z toba posiedziec, poradzic sie ciebie cena monety gdybys zechcial oczywiscie. Mysle, ze złota inwestycyjne w zasadzie moge z toba konkurowac, ale to znaczy, nie ceny monety schlebiam sobie porownujac sie z toba, nie chcialam Dla mnie to przyjemnosc.

Naprawde? Oczywiscie.

cena palladu Podaj mojej sekretarce termin lunchu. Zrobie tak. Dziekuje. A widziales ten film gdzie trup chodzil z glowa na rekach i potem te glowe polozyl na tej lasce? Narzeczona Frankensteina. Posluchaj, nie place ci za to co tu robisz cokolwiek to jest. swietnie. Nie plac mi. Slucham? Odchodze. Nie uncja gold muszisz mi wiec placic. A teraz zostaw mnie w spokoju. Dupek. Chyba stales złoto platyny sie moim bohaterem. Nie przejmujesz sie tym, ze wlasnie rzuciles prace? Ile ty złoto platyna masz lat? Szesnascie? Osiemnascie. uncja sztabki Te koncerty to tylko przykrywka. Mam cena USD inne zrodla dochodu. Ojciec sie mniej wtraca jesli udaje porzadnego obywatela cena jubilerska z praca. Co tu robisz? Kochanie, to jest Ricky Fitts. Jestem Ricky Fitts, wlasnie sie wprowadzilem obok was. złote sprzedaż Pani corka chodzi ze mna do szkoly. Jane? Naprawde? Czesc. Wychodzimy juz. Czekam na dole. Chyba uncja pallad mam klopoty. Milo cie złoto monety bylo spotkac Ricky. Dzieki za staf. złota skup Nie ma za co. Jakbys chcial wiecej, to wiesz gdzie mnie znalezc. Cholera.

Wrocili. Chodzmy do mnie na złoto lokacyjne gore. Powinnam przywitac sie z złote skup twoim ojcem. Nie chce byc niemila. Niezly garnitur. swietnie pan cena sklep wyglada, panie Burnham. Gdy ostatni raz cie widzialam złota kurs byles tali zakrecony O, czy to piwo złoto notowania korzenne? Uwielbiam piwo korzenne, a wy? Mamo, pamietasz Angele? Alez oczywiscie. Zapomnialam cie uprzedzic, ze zostaje na noc. Przepraszam za ojca. Nie musisz, jest fajny. No tak, dla ciebie to nastepny chetny do rzniecia, ale dla mnie to tylko przeszkoda w złote kurs zyciu. Raczej twoja mama. Jest falszywa. Za to twoj złote kurs tata jest atrakcyjny.

Zamknij sie. Gdyby jeszcze troche pocwiczyl, bylby w sam raz. Zamknij sie. Przestan, nigdy sie mu nie przygladalas w bieliznie? Zaloze sie, ze ma złoto sztabki wielkiego kutasa. Gdyby jeszcze pocwiczyl miesnie, non stop bym sie z nim rznela. I to jak! Ssalabym jego duzego kutasa, a potem z nim pieprzyla az oczy złoto srebro by mu sie ceny kupno przekrecily. Co to bylo? Przysiegam, ze złote lokacyjne cos slyszalam. Tak, twoj glos, wielkiej, obrzydliwej swini. Ja nie zartuje.

Slyszalas? O uncja kursy boze, Jane.

To ten psychol obok. A jesli on cie czci? Moze ma kaplice z twoimi zdjeciami otoczonymi czaszkami? Cholera. Zaloze sie, ze wlasnie nas filmuje. złoto PLN Naprawde? Witamy cena srebra w zwariowanej kamerze. Wejdz tato. złote inwestycyjne Wiesz, ze nie lubie zamykania sie w złoto kupno tym domu.

Przepraszam, musialem to zrobic niechcacy. O co chodzi? Potrzebuje probki twojego moczu.

To juz minelo szesc złoto USD miesiecy? Moge dac rano? Juz cena skup sikalem. Tak. Wiesz, Dobranoc synu. Czekalam na ciebie. cwiczyles, prawda? Juz widac. Mialam nadzieje, ze mnie umyjesz. Jestem tak bardzo brudna Co robisz? Nic. Onanizowales sie? Nie. Wlasnie ze tak. No i co, zastrzelisz mnie? Nie spalem. ceny inwestycyjne To prawda, marszczylem freda, kisilem ogora.

No wiesz, wyprowadzalem kreta. To obrzydliwe. złota skup O przepraszam, niektorzy tak poprawiaja krazenie. Ale nie ja. Naprawde? Wyglada na to, ze tylko ja nie moge. Nie chce tak złoto notowania zyc. To nie jest malzenstwo. Dla mnie od lat nie bylo. Ale bylo ci dobrze, bo bylem cicho. Ale wiesz co? Zmienilem sie I nowy ja trzepie kiedy sie napali, bo ty złoto monety najwyrazniej nie chcesz mu w tym pomoc Rozumiem, myslisz, ze tylko tobie brakuje seksu? Rozumiem, myslisz, ze tylko tobie brakuje uncja USD seksu? A mnie nie? Wiec na co czekasz, jestem gotowy. Nie traktujesz mnie powaznie, szanowny panie. Moge sie rozwiesc cena sprzedaż tak szybko, ze ci sie w glowie pokreci. Moge sie rozwiesc tak szybko, ze ci sie w glowie pokreci. Na jakiej podstawie? Nie pije, nie pieprze innych kobiet, nie cena PLN znecam sie nad toba, nigdy cie nie uderzylem, ani nawet probowalem dotknac od złoto orzeł czasu gdy jasno powiedzialas jak mam sie zachowywac.

December 12, 2009

Humoron

Filed under: Uncategorized — gordonsanford1962 @ 4:15 pm

00:01:25 bylismy czyms wiecej niz dwojka punkow 00:01:30 salt lake city punk 00:01:35 exploited . Uhhhh yeah !! :) 00:03:02 dziendoberek bob 00:03:04 wstawaj 00:03:06 kurewsko piekny dzien 00:03:08 no dobra 00:03:25 bycie anarchista w slc nie bylo latwo 00:03:30 szczegolnie w 1985 00:03:33 bez kasy, bez pracy, zadnych planow na przyszlosc 00:03:38 prawdziwe anarchistyczne zycie bylo jak praca 00:03:42 ja steveo i bob, heroinowy bob 00:03:46 bob tak naprawde nie bral hery 00:03:49 wlasciwie to on nienawidzila igiel 00:03:56 irracjonalny strach boba przed iglami byl kontrastem dla wszystkiego, co mozna o nim pomyslec 00:03:58 irracjonalny strach boba przed iglami byl kontrastem dla wszystkiego, co mozna o nim pomyslec 00:04:00 popatrzcie na niego, pomyslicie, ze jest szalony 00:04:02 no dobra byl 00:04:04 ale byl tez najlepszym kolesiem jakiego spotkalem 00:04:18 nic nie zrobil z ta rozcieta reka 00:04:21 nic, zupelnie nic 00:04:24 po prostu owinal ja stara brudna koszulka 00:04:26 i zostawil to tak przez tygodnie 00:04:34 czy z nim wszystko Ok ?? 00:04:38 tak , nic mu nie bedzie, 00:04:40 dziekuje 00:04:47 czesc, jak sie masz ? 00:04:50 moge to zobaczyc ? 00:04:59 a to co ? 00:05:01 to najgorsza infekcja jaka widzialem 00:05:03 nienawidze lekarzy 00:05:05 nienawidze ich 00:05:07 masz szczescie, ze ci chlopcy cie przyprowadzili 00:05:10 bylbys martwy gdyby nie ja 00:05:23 brzydka rana, co sobie zrobilas ? 00:05:27 spadlam z rowerka 00:05:30 ojej, wciaz boli ? 00:05:41 tak to smutne, 00:05:42 co ? 00:05:45 nie ma dla nich przyszlosci 00:05:50 wszyscy kiedys umrzemy steveo 00:05:53 masz racje, racja Mike 00:05:58 bierz ta pierdolona igle ode mnie 00:06:15 heroinowy bob, dlatego ze bal sie igiel 00:06:17 ale nie tylko igiel 00:06:20 bal sie tez lekarstw 00:06:22 nie moglismy go namowic zeby wzial aspiryne 00:06:24 pil i palil, to wszystko 00:06:27 kiedys powiedzial : to swinstwo, ktore bierzecie 00:06:30 zabijacie sie 00:06:32 kwas, nigdy nie opuszcza waszego ciala 00:06:36 pozwol, ze ci cos powiem o naturze chemikaliow 00:06:40 znasz tego kolesia , Napoleon 00:06:42 zostal wygnany na wyspe, kiedy Francuzi mieli go dosc 00:06:46 podobno umarl z przyczyn zoladkowych 00:06:48 gownoprawda 00:06:50 zostal otruty, byl truty przez dlugi czas 00:06:52 zamordowany arszenikiem 00:06:55 wiesz jak . niewiem ..

00:06:59 poprzez zawartosc arszeniku w jego wlosach mozna powiedziec jak dlugo byl truty 00:07:10 to daje do myslenia prawda bob 00:07:12 co ? 00:07:14 chemia jest nauka nie dla ciebie 00:07:16 nie dla ciebie 00:07:18 i tak powinienes odlozyc kwasy chlopie 00:07:20 slyszales o shaunie, prawda ? 00:07:22 nie , co sie z nim stalo ? 00:07:23 wiesz, ze sprzedawal kwasy 00:07:25 nie koles mowilem ci 25 00:07:28 to sie robi drogie 00:07:31 fajne kolce 00:07:33 fajny gangol 00:07:35 pozwol, ze spytam, po kiego chuja zostales punkiem ? 00:07:40 chlopak chce byc punkiem, niech bedzie 00:07:44 widzisz Ross, modsi sa cieniasami 00:07:47 nakopie ci do dupy 00:07:51 nakopiesz mi do dupy ?? 00:07:55 wsiadaj na swoj zasrany motorek i spadaj 00:07:58 pierdol sie 00:08:06 wiec shaun mial ten caly kwas w kieszeni 00:08:11 i szkolny gliniarz go zaczal gonic 00:08:16 uciekal przez boisko i zraszacze byly zalaczone 00:08:35 wiec woda wsiakla przez jego spodnie 00:08:37 i zmieszala sie z kwasami i wtopila sie w jego skore 00:08:39 i zmieszala sie z kwasami i wtopila sie w jego skore 00:08:43 ponad 100 dzialek kwasu wsiaklo w noge shauna 00:08:48 poszedlem do niego jakis tydzien pozniej 00:08:50 wlasnie spadl snieg 00:08:52 a on siedzial na zewnatrz w tym mrozie 00:08:54 shaun 00:08:57 co robisz na dworze ? 00:09:00 czy jestes nim ? 00:09:03 tak jestem nim 00:09:05 Jezu ! snie czy jestem w niebie ? 00:09:10 jestes uwalony koles 00:09:12 ile wziales kwasu ? 00:09:14 chwila ty nie jestes Jezusem 00:09:16 jestes bob 00:09:17 jestem bob 00:09:20 jak ty to robisz ? 00:09:22 co robie ? 00:09:24 chodzisz na wodzie 00:09:26 jesli zejde z tego krzesla utone.. Wiesz czemu bob ? 00:09:29 bo nie umiem plywac 00:09:31 aha rozumie 00:09:33 shaun widzisz gdzies jakis lad ?? 00:09:39 nie. 00:09:41 tylko woda 00:09:45 bob 00:09:46 ta 00:09:49 ty jestes Chrystusem 00:09:51 ta jestem 00:09:53 dlaczego pytasz ? 00:09:59 szatan jest w domu 00:10:01 zabil moja matke 00:10:03 i zmienil ja w byka 00:10:06 nie slyszlam jak wszedles 00:10:45 podnies rece do gory i odwroc sie powoli 00:10:48 jestem uratowany 00:10:52 ta shaun , jestes uratowany 00:10:59 chemia koles 00:11:01 wykonczy cie 00:11:03 zawsze sie zastanawialem co sie stalo z tym swirem 00:11:05 to jest pojebany swiat 00:11:07 a my tylko dryfujemy 00:11:09 czekajac na kogos chodzacego na wodzie 00:11:12 taki byl bob 00:11:15 prawdziwy pajac jesli w cos sie zaglebil 00:11:17 lubil wszystko przekrecac 00:11:21 shaun byl pojebany nie swiat 00:11:24 swiat byl po prostu zakrecony 00:11:26 i nie tyle swiat, co ludzie 00:11:29 bob byl zakrecony, bob byl paranoikiem 00:11:33 bob mial kwarantanna, 00:11:35 lekarze powiedzieli, ze infekcja boba jest tak grozna 00:11:38 ze mogla sie przerodzic groznego wirusa 00:11:40 wiec byl na kwarantannie pare tygodni 00:11:42 to byl poczatek jesieni i reszty naszego zycia 00:11:48 obaj skonczylismy college, dzieki letnim zajeciom 00:11:52 naszym glownym zalozeniem bylo byc tak destruktywnymi jak tylko mozna 00:11:56 nasza misja w szkole sredniej 00:11:58 bylo inspirowanie mlodych punkow, nie bylo ich wtedy wielu w slc 00:12:00 bylo inspirowanie mlodych punkow, nie bylo ich wtedy wielu w slc 00:12:02 zeby poszli na uniwerek i rozwalili system 00:12:04 po co ? 00:12:06 oczywiscie dla anarchii, jedynego systemu ktory mial dla nas sens 00:12:08 oczywiscie dla anarchii, jedynego systemu, ktory mial dla nas sens 00:12:10 i na ironie , nam sie udalo , 00:12:12 mi poszlo nawet lepiej, moj ojciec mial mi pomoc dostac sie na Harvard 00:12:20 4 lata wczesniej 00:12:22 dziekujemy za poswiecenia nam godziny swojego cennego czasu 00:12:24 twoja matka i ja uwazamy, ze to wazne 00:12:27 ukonczyles szkole srednia 00:12:30 dzieki bogu 00:12:33 teraz czas bys pokazal, na co cie stac 00:12:35 ta cala twoja rebelia rozumiem, nie calkowicie 00:12:39 ale szanuje to, 00:12:41 teraz pomysl, co jest dla ciebie wazne 00:12:44 badz wolny kochanie zawsze 00:12:49 badz praktyczny, steveo 00:12:51 masz szanse isc na Harvard 00:12:54 tylko, jesli cie to uszczesliwi 00:12:57 chcesz sie buntowac mozesz to robic tam 00:13:59 jak ja tam bylem, bylem na Woodstock 00:13:01 bylo fajnie, robilismy to z pewnych pobudek 00:13:05 walczylismy o cos 00:13:08 zakonczylismy ta cholerna wojne w Wietnamie 00:13:10 zakonczylismy ta cholerna wojne w Wietnamie 00:13:13 wszystkie te mozliwosci, ponies te pochodnie 00:13:16 patrze na ciebie i wiem, ze jestes gotow 00:13:19 jestem dumny, iz jestes tak oryginalny 00:13:21 bardzo dumni 00:13:24 jedna rzecz, 00:13:26 to moze zle zabrzmiec 00:13:28 wlosy 00:13:29 moze bys scial troche ? 00:13:31 wiesz za moich czasow , dlugie wlosy, baki itd.

Leki Na Sm

Filed under: Uncategorized — gordonsanford1962 @ 3:46 pm

Diabli. Czesc, Nicku. Twoj wujek powiedzial, ze masz mi cos do powiedzenia Cos od czego strace wszystkie zmysly . Naprawde? Tak. To dokladnie powiedzial. Czy tylko stroil sobie z nas zarty? Nie, nie. Mowil serio. Mam na mysli ze jest bardzo powazny. Ten wieczor. Przepraszam. Dzieki. Jak juz Ten wieczor. W porzadku, Mowilem Mowilem, ze ten wieczor jest Ten wieczor jest dla mnie bardzo wazny. Chce ci powiedziec, ze mamy zaklad. Zaklad? Tak. Zalozylismy sie o 1 ,000. ze znajde kogos Kogos, kto we mnie sie zakocha. Naprawde? Milosc. Nie myslisz, ze ciezko ja zweryfikowac? Nie, chyba poradzimy sobie. Na pewno, poradzimy z tym. Tysiac dolarow? Nie najbardziej trace od tego zmysly Ale nie jest to najgorsze z tego co dzis slyszalam. Co? Naprawde? Tak. Dobra robota, Nicku. To dlaczego nie usiadziesz? Czekam na przyjaciolke. Kiedy przyjdzie sciagne ja tu. Niech tu przychodzi.

Tu chodzi o pieniadze. Jak przyjdziemy, to kto z kim siedzi? Wybor nalezy do Pan. Selekcja naturalna. Chce usiasc kolo niego. Dobrze, w porzadku. Co to? Rum i cola. Powiedzialem zeby nie bylo mocne. Mamy jeszcze duzo do zalatwienia. W porzadku, nie pije. Kpisz ze mnie? Pij. Nie zalewam alkoholu do swego ciala. Wypijesz ten drink, rozumiemy sie. zeby dzis wieczorem odniesc sukces musisz zapomniec o swoich zahamowaniach, kapujesz? Juz od tysiecy lat alkohol jest najlepszym smarem socjalnym. Myslisz, ze bedziesz tu siedziec przez cala noc i odnowa wymyslisz kolo? Daj spokoj. W porzadku. Teraz tak, zrobiles bardzo dobra rzecz. Sklamales. Juz zaczynasz rozumiec. Uzywasz glowy. Jak ja zobaczyles, od razu chciales sie otworzyc. Powiedziec prawde. Walcz ostro przeciwko temu! Niech bedzie ciekawie. Graj swoja role. Masz szesnascie lat i jestes tu. Dlaczego? To jest bar mego ojca Zostal ci miesiac zycia. Robisz badanie Nie wiem. Musisz improwizowac. Teraz, zegarek. Ktora godzina? Okolo 7:02. Masz medyczna bransoletke? Nie, to tylko instrukcja. Jezeli umre przedwczesnie, dzieki temu bede w stanie zamrozic swoje cialo. W porzadku. Zostaw. Juz wystarczajaco przerazajace zeby byc uroczym. Czyli mamy 7:00. Zanim zamkna mamy jeszcze 9 godzin. To jest wiecznosc. Posluchaj, Nicku i daj mi odpowiedz na takie pytanie. W porzadku. Kto jest najlepszym koszykarzem wszechczasow? Masz na mysli wszechczasow? No juz. To jest latwe. Michael Jodan? Michael Jodan. Dlaczego zostal najlepszy? Bo ksztalcil sie. Bo zawsze cos zostawial na koniec. Magic Johnson nazywal to wygrywaniem czasu. Widzisz tych tam? Tak. Ci faceci mysla, ze trzymaja szczescie w dloni. Zaufaj mi, jest zbyt wczesnie. Jeszcze dlugo do naszej szczesliwej godziny, dlatego uwazaj. W porzadku. Powiedziales, ze tego chcesz.

Gdyby to byla prawda Bylbys tam, cierpiac tortury razem z tymi facetami. Co? Jest ogromna roznica miedzy tym Kiedy jestes napalony a tym, kiedy chcesz wygrywac kazdej nocy Chce tego.

Gry Bilard

Filed under: Uncategorized — gordonsanford1962 @ 3:20 pm

czy jest pan sam? A kto nie jest? Czym moge Pani sluzyc? Wiec Nie przyszlam do pana z wlasnej woli A kiedy Pani do mnie przyszla? Udawalam zone Pana Mulwraya. Zamknijcie sie Tak, pamietam. Czy cos jest nie tak? Sprawdzalem tylko z moim wspolpracownikiem Prosze mowic. Nie spodziewalam sie, ze cos takiego sie stanie. Jesli to sie wyda, chcialabym, zeby ktos wiedzial, ze ja nie mialam o niczym pojecia. Rozumiem. Kto Pani to zlecil? To moze nam obojgu pomoc. Nie, nie. Gdzie Pani mieszka? Moze o tym porozmawiamy. Prosze tylko spojrzec w rubryke nekrologow dzisiejszego L. A. PostRecord. Znajdzie Pan jednego z tych ludzi. Jasne I jak wam sie to podoba? Dziekuje, ze Pani przyszla. Slucham Pana. Drinka? Tom Collins z limonka, nie z cytryna. Dostalem poczta Pani czek.

Jak mowilam, Jestem bardzo wdzieczna. Obawiam sie, ze to nie wystarczy. A ile by Pan chcial? Prosze przestac. Nie chodzi o pieniadze. Wydaje mi sie, ze cos pani pominela w swojej historii Cos jeszcze Pania niepokoi, niz tylko smierc meza. Byla Pani zdenerwowana, ale jednak bylo w tym cos dziwnego. Prosze mi nie mowic jak sie czulam. Przepraszam. Najpierw grozi mi Pani sadem, potem maz ginie, a Pani nagle zarzuca oskarzenia. A wszystko to szybciej niz by kaczka pierdnela O, przepraszam Potem kaze mi Pani klamac policji. To nie bylo duze klamstwo. Bylo, jesli on zostal zamordowany.

To moglo wygladac jak lapowka za zatajenie dowodow. Ale on nie zostal zamordowany Pani Mulwray, Mysle, ze Pani cos ukrywa.

Wlasciwie to tak. Tak na prawde to wiedzialam o tym romansie. Jak sie Pani dowiedziala? Od meza. Powiedzial Pani? I nie byla Pani nawet troche zdenerwowana? Wlasciwie to bylam mu wdzieczna. No to mi Pani musi wyjasnic.

Czemu?. Kiedy zona mowi mi, ze jest szczesliwa, ze jej maz ja zdradza To kompletnie nie zgadza sie z moim doswiadczeniem chyba, ze Chyba, ze co? ze ona tez go zdradzala. Czy to prawda? Nie preferuje slowa zdradzac. Czy miala pani romanse? Czy on o tym wiedzial? Nie jestem taka, zeby mu sie chwalic za kazdym razem, gdy poszlam do lozka z innym. Czy jeszcze cos chce Pan wiedziec?. Gdzie Pani byla, gdy zginal Hollis? Tego nie moge powiedziec. Nie wie Pani? Nie moge powiedziec.

Pani wtedy z kims byla Dlugo? Nie spotykam sie z nikim na dlugo. To dla mnie niezreczne. Teraz juz Pan wie chyba wystarczajaco duzo Nie szukalam rozglosu. Nie chcialam przez to przechodzic wtedy, ani teraz. Czy to juz wszystko? Tak A, jeszcze jedno Co oznacza C w Pani inicjalach?. Cross. To nazwisko Panienskie? Tak. Czemu Pan pyta? Bez powodu. Musi pan miec jakis powod. Nie. Po prostu jestem ciekawy. Dziekuje ma wlasny samochod. The Packard.

Czekj chwile, synu.

Mysle, ze powinna Pani pojechac ze mna. Ale nie mam juz nic wiecej do dodania. Przyprowadz moj samochod.

Dobra, jedz sobie do domu, ale jakbys chciala wiedziec, to Twoj maz zostal zamordowany. Ktos spuszcza tysiace ton wody ze zbiornikow a tu panuje susza. On sie o tym dowiedzial i zostal zabity. W kostnicy jest pijak topielec To wszystko to nie przypadek i nikogo to nie obchodzi Wyglada na to, ze cale miasto probuje to ukryc, co wlasciwie mi nie przeszkadza ale do cholery o malo co nie stracilem nosa. A ja go bardzo lubie. Lubie nim oddychac I caly czas uwazam, ze Pani cos ukrywa. Panie Gittes J. J. Gittes do Pana Yelburtona. Pan Yelburton bedzie zajety jeszcze przez jakis czas. Coz, mam teraz przerwe na lunch. Poczekam.

To moze bardzo dlugo potrwac. Nie szkodzi. Mam dlugie przerwy na lunch. Czasem nawet przez caly dzien. Noah Cross pracowal tutaj? Tak Nie.

To tak, czy nie? On byl wlascicielem. Byl wlascicielem wodociagow? Tak. Znaczy, ze byl wlascicielem calego systemu zaopatrzenia miasta w wode? To jak to przeszlo na wlasnosc miasta? Mulwray uwazal, ze miasto powinno byc wlascicielem. Mulwray? Powiedziala pani, ze Cross byl wlascicielem. Razem z Panem Mulwrayem. Byli partnerami? Tak. Byli. Pan Yelburton prosi Pana do siebie. Panie Gittes, przepraszam, ze musial Pan czekac. Spotkania z zaloga nigdy sie nie koncza Musi byc ciezko szczegolnie w tych okolicznosciach Tak. Hollis byl najlepszym dyrektorem, jakiego tu mielismy. Co sie stalo z Panskim nosem? Zacialem sie przy goleniu. To musi bolec. Tylko kiedy oddycham. Tylko kiedy Pan oddycha Ciagle pracuje Pan dla Pani Mulwray? Nigdy nie pracowalem. Nie rozumiem.

Wlasciwie to i ja nie rozumiem. To Pan mnie wynajal. Lub te kobiete, zeby mnie wynajela. Troche to bez sensu.

Spojrzmy na to inczej Mulwray nie chcial zbudowac tamy. Jego reputacja w srodowisku byla silna. Zdecydwal sie Pan ja zniszczyc. Potem on sie dowiedzial, ze spuszczacie w nocy wode. No a potem utonal.

To oburzajace oskarzenia. Nie wiem o czym Pan mowi.

Coz, Whitey Mehrholtz z redakcji Timesa bedzie wiedzial.

Philips

Filed under: Uncategorized — gordonsanford1962 @ 2:36 pm

Po prostu. .

. Rozumiem. Rozumiem. 1 2. DZIEn Po co ten lan cuch? Masz mnie sluchac, szmato! Dlugo tu bede? Co on pieprzy? Dlugo tutaj? Az za ciebie zaplaca. . .

albo az cie zabije. Rozumiesz? Co powiedzial? Nic takiego. Nie boj sie.

GRUPA UBEZPIECZEn WITA W LONDYNIE Lord Luthan mieszka na Ukrainie. W sanatorium.

Terry! Witaj w domu. Czesc, Terry. Milo was widziec. Zawroc przy Westminsterze. Dwa kieliszki prosze. Za unikanie naglej smierci . Malo nie stracilismy umowy na 12 mln. Octonal sie wkurzyl.

Ty pewnie tez. I slusznie.

Wynagrodze ci to.

A co z nimi? Z kim? Co z Bowmanami? Poradza sobie. Jest tyle konkurencyjnych firm, ze ktos ich poratuje. Kto? Powierzylbys swoja rodzine firmie.

. . ktora nie pracuje dla Octonalu? Poradza sobie.

Ktos musi . . . jechac do Bangkoku na dwa, trzy dni . Dyrektorska robota. Pare rozmow ostrzegawczych. Potem moze wyskoczysz na plaze. Alex, zgas skreta. Butelki, szybko! Chodzcie! Mamy jedzenie. Co jest? Czemu nie ma ogniska? Czemu nie ma ogniska? My wedrujemy, a wy sie bawicie? Jazda po drewno! Faceci sa do niczego! 43. . . 44. . . 45. .

. Po 50 paczek dwudziestek. A piecdziesiatek. . . Wiem. Przestan ! 47. .

. 48. .

. Psiakrew! Jezu! To smieszne! Gowniane torby! Gowniany interes.

Ile tam bylo? 50.

Czemu mnie wszyscy pytaja ile mam? Panie Fernandez.

Spokojnie. Oczekujecie gosci? Nie. Uwaga! Jest taki . . . Moze to Elio. . . Nikogo nie wpuszczac! Ja to zalatwie. Co pan tu robi? Chcialem przeprosic. Juz pan to zrobil. Boze, to pan! Czesc, Janis. Co jest? Przykro mi, ze tak wyszlo. To milo.

. . ale jestesmy zajete. Proponuje wam pomoc. Juz to przerabialismy.

Ma pan zwiazane rece. Mialem. A panska firma? Bede dzialal sam. Senora! Prosze! Wszystko gra. Co to? Pierwsza rata. Rata? Dowod dobrej woli .

Co? Za dowod zycia. Kto to wymyslil? Musi pan. . . Milo mi pana poznac, panie Thorne. Nie moze pan wejsc! Co my tu mamy? Trzech gosci ze spluwami i kupa forsy. O kurcze! Niech odloza bron . Dobrze. Prosze wyjsc! One moga nie rozumiec. . . ale pan musi ! I rozumiem. Pogadacie pozniej . Gdy forsa zniknie? Wlasnie! To tez zostawie. Dobra. To moj zawod . Z tego zyje, to moj chleb codzienny. To moja praca. Nie placi sie za dowod zycia. Bzdura, pan nie wie co mowi . Nie pakuje sie forsy w domu klienta.

I nie grozi sie bronia jego rodzinie.

Nie rob tego! Odloz bron albo rozwale ci leb. Dobrze. Odkladam. Uspokoj sie. Szybko! Juz. I co teraz, lajzo? Alice. . .

wypros go. Co? Podziekuj mu za pomoc i kaz wyjsc. Mowa o mnie? Bierzesz te robote? Tak. Wynos sie! Panie Fernandez.

. . prosze wyjsc. Slyszales. Nigdzie nie pojde. Ty wyjdziesz. Poradzic ci cos? Nie moge sie doczekac. Obejrzyj sie za siebie i poznaj mojego kumpla.

December 11, 2009

Kodeks Cywilny

Filed under: Uncategorized — gordonsanford1962 @ 1:17 pm

Ale umrze szczesliwa, wiedzac, ze masz w kieszeni 1 5 patykow. Chory jestes? Skonczylem rozmowe. Nie wchodze. Sluchaj, nie chcesz zostac Mullinski za 1 5 patykow? Czego ty ode mnie chcesz? Przeciez powiedzialem, ze nie chce. Nie moge. l w ogole, niech Kosimo gnije w wiezieniu. Drugiego takiego wypierdka nie znajdziesz w calym Kollinwood. Sluchaj, przysiegnij ze nigdy i nikomu o tym nie powiesz. Co? Przysiegaj! Wy, idioci! Precz z drogi! Jezeli Kosimo sie dowie, ze ci powiedzialem, to mnie zabije. No dobrze, przysiegam. Kosimo chce wziac duza kase. Duza? Tak. Jak duza? Ogromna. Ogromna to Kosimo ma tylko dume. Mowi ze to jego Bellini. Bellini. W tej pierdolonej dzielnicy kazdy ma swego Belliniego. Hej, Miki. Co jest. Jak twoj Bellini? ldz do diabla! Hej, hej! hej, hej. Nie, Kosimo, Kosimo nie zartuje. Tatuaz zrobil mu jeden, ktory ma dozywocie. To dlatego tak chce znalez c Mullinski. Tatuaz zrobil facet z dozywociem? Tak. l wiesz, Pomyslalem, ze jak pomozemy Kosimie, to moze, dostaniemy czesc. O jaka forse chodzi? Kosimo powiedzial, ze o 300 patykow. Cholera. Tak. Do diabla. Nawet nie wiem.

Sluchaj, ile forsy miales w kieszeni, jak sie obudziles dzis rano? 55 centow. To co masz do stracenia? Znasz Leona? Tego czarnucha, ktory od wszystkich chowa swoja siostre? Ma pomieszane w glowie. Ale zawsze potrzebuje pieniedzy. Nie moge. Siostra jest zareczona i wkrotce bierze slub. Sluchaj, zarobisz forse, zeby zaplacic za jej wesele. Chodzi o 1 0 patykow. Nie, jej narzeczony to prawdziwy snob. Jak sie dowie ze trafilem do pudla, to sie nie ozeni. Bzdura. Czy w nasze czasy tak ciezko jest znalez c Mullinskiego? Sluchaj, a moze masz czlowieka, ktory potrzebuje forsy? Moze jakis kumpel, chce posiedziec w pudle za pieniachy? O czym ty gadasz, idioto? Co slyszales. Niech idzie do diabla, ten Kosimo. l co sie tak wszyscy o niego martwicie? Drugiego takiego wypierdka w calym Kollinwood nie znajdziesz. Tak, ale on znalazl swojego Bellini. Co ty mi robisz? Potrzebujesz Mullinski czy nie? Jezu. W naszej dzielnicy kazdy ma swego Bellini. Tu sprawa jest pewna. Tatuaz zrobil facet z dozywociem. Wszyscy, kto pomoze Kosimie, otrzymaja czesc. A dlaczego ten facet z dozywociem nie chce sam wziac kase? Bo ma dozywocie. Trafil do pudla i nie zdazyl zabrac forse. Prawdziwy Bellini? Przysiegasz na matke? Przysiegam. Cholera. Sluchajcie, a znacie Rajljego? Co robisz?! Przed chwila polozylem dziecko. Przez piec godzin go uspokajalem. A ty halasujesz. Wybacz. No nic. Nic. Po prostu jest bardzo niespokojny. Bardzo sie denerwuje z powodu halasu i jaskrawego swiatla. Wybaczcie, jak chcecie zrobic zdjecie, to juz nie pracuje. Moja zona jest w wiezieniu. zeby kupic pampersy i dzieciece jedzenie musialem wysprzedac wszystkie kamery. Ale moge zaoferowac szklanki. Sam je maluje. Reczna robota. Sam zrobilem. Zobaczcie. Moj Boze, zupelnie jestem na mieliznie. Masz szczescie. Macie prace? Kosimo potrzebuje Mullinskiego. Placi 1 0 patykow. 1 0 patykow? Dwa dolary sloik.

Nie moge. Jest to nie mozliwe. Mam dziecko. A gdzie siedzi twoja zona? W Senece. Dostala rok za oszustwo. Chociaz tuz urodzila. Najpierw wytoczyli grzywne tysiac dolarow. Moj Panie.

Ale w ogole nie mielismy pieniedzy, i dlatego zamkneli ja. Rok. Rok za tysiac dolarow. Cicho, cicho. Wiesz, w Senece maja cudowny zlobek. Tam sie urodzilem. Sluchaj, koles, mamy tu duzy problem. Potrzebujemy Mullinski i kropka. Ale wam nie pasuje bo juz mam odsiadke? Potrzebujecie faceta z czysta przeszloscia, zeby sedzia szybciej go zalatwil. Jezu, w nasze czasy to nie jest wazne. A znacie Pero? Przepusccie dziecko. Przepusccie dziecko. Przepusccie dziecko. Przepusccie dziecko, kurcze. Nuze, ubierzmy kapelusik. Czesc, koles. Czesc. Czesc. Czesc. Czesc. Witaj, kolego. Ty co, straciles ostatnie zmysly? No co? Kosimo nigdy nie da czesc tym idiotom. To sie zdarzylo przez przypadek. Umawialem sie z nimi i nagle wszystko im wygadalem. On mnie po prostu zabije. Zabije mnie. Zwariowaliscie? Nie pojde do pudla zamiast tego idioty. Nawet za 1 5 patykow? Przeciez mowiles o 1 0. Nie potrzebuje pieniedzy. Wkrotce zostane znanym piesciarzem.

Walczysz z ksiedzem. To silny ksiadz. A chcialabys, zebym sie bil z kobieta? Dzis walcze w ksiedzem, jutro bede walczyl za tytul mistrza. Zgadza sie, koles? Ten wypierdek to nasza ostatnia szansa. Trzeba go czyms zwabic. Mowie wam, jeszcze troche i sie zgodzi. A dodajmy razem jeszcze tysiac. Za tysiac dolarow moja zona mogla by wyjsc z wiezienia. Do diabla.

Co wam sie stalo, chlopaki? Robicie inwestycje, ktora przyniesie majatek. Sluchajcie, ona ma racje. Jak nie wyciagniemy Kosima, w ogole nic nie dostaniemy. To co? Proponujemy 1 6 tysiecy. Przeciez powiedzialem, ze nie potrzebuje pieniedzy. Jak sie rozkrece, to w ogole bede mial gdzies te dzielnice. Macholowiczu! Pora juz! lde. No juz! Szybciej! Dobrze. Pogadamy po bitwie, ptaszynko. Pero! Jaki jestem przystojny! Jaki przystojny! Do przodu! Kosimo Kosanowski, za probe kradziezy samochodu sad skazuje Pana na Nie! Zatrzymajcie posiedzenie! Zaczekajcie! Cisza! Cisza na sali sadowej! Chwileczke! Zaczekajcie! Wyprowadzic go. Wysluchajcie mnie! Wysluchajcie! Hej, powstrzymajcie sie.

R Bank

Filed under: Uncategorized — gordonsanford1962 @ 12:24 pm

To cos czym jestesmy, a nie cos co robimy.

Za kazdym razem jak gliniarz podchodzi do samochodu By wlepic komus mandat, moze wiedziec ze moze kogos zabic albo sam zostanie zabity. I to nie jest tak jak z twoim gumowym pistolecikiem. Ty wracasz do swojego domu na plazy za milion dolcow i twoje zgrabne siksy robia ci laske. Ty masz 17 ujec do powtorzenia zeby wyszlo super. My mamy tylko 1. Ostatnie w calym naszym zyciu. Spierdolimy i juz po nas.

Kurwa, to bylo swietne! Ja spojrz, John. Mozesz to powtorzyc, prosze? John, dalej No coz. John Moss, sens zycia. John. 4 Oddzial Poruczniku, zabojstwo na dziedzincu kosciola, 14 i 2. Rozrabiaka. Czekaj tu. Co tam macie? To samo. Kutas do nas zadzwonil przed tym jak to zrobil. Facet w kosciele, myslal ze ktos sie bawi telefonem. zaden z naszych go nie widzial. Jakis chory telefon. Co wiemy o ofierze? Jak sie masz? Mieszkal w sasiedztwie, transwestyta, prezenter, spiewak. Nie mial szans. zadnego powiazania z zabojca? Co ten kutas tutaj robi? Wyglada na to ze mu calkowicie odbilo. Hey Dlaczego sobie nie zawiazesz kutasa na supel! Benny, mozesz to opisac? Co z toba? Nie moge w to uwierzyc, ze zaczol zabijac w bialy dzien. Lubi na siebie zwracac uwage. A wiesz czego tacy bardziej nie lubia? Czego? Zlych recenzji.

Hey, Frank! Frank! Chcesz miec wywiad? Tak. To masz. Zrob ujecie kolo zwlok. Poruczniku Moss, Jakie sa pana podejrzenia co do Rozrabiaki? Nie trzeba miec doktoratu z psychologi, zeby stwierdzic ze facet jest psychiczny. Mysle nawet, ze nie jest prawdziwym mezczyzna.

Watpie, zeby posiadal jakies wyposazenie. Pewnie to zboczeniec. Jakie sa pana podejrzenia co do Rozrabiaki? Nie trzeba miec doktoratu z psychologi, zeby stwierdzic ze facet jest psychiczny. Mysle nawet, ze nie jest prawdziwym mezczyzna.

Watpie, zeby posiadal jakies wyposazenie.

Pewnie to zboczeniec. facet nie ma zycia, jest zalosny, ma fuksa ze caly czas ucieka Bede go scigal do konca. Masz to jak w banku ty zasrany tchorzu.

Obietnica ode mnie dla ciebie. ode mnie dla ciebie ode mnie dla ciebie ode mnie dla ciebie ode mnie dla ciebie Ode mnie dla ciebie. Ode mnie dla ciebie. Ode mnie dla ciebie. Popatrz tylko. Kiedy przychodzi twoja gosposia? Kto? No wiesz. Myslisz, ze wszyscy gliniarze zyja w syfie Bo tak pokazuja na filmach? Nie to tylko jedna z mozliwosci, pokazac jak brud moze kreowac rzeczywistosc zycia na krawedzi. Nie prawda. Mam na mysli, ze mnie zaskoczyles. Hey, grasz na pianinie? Spojrzcie kto wrocil do miasta! Gdzie jest ogien tam i dym. Gdzie jest dym Znasz to? Moj ojciec gral. Ah! Teraz rozumiem. Ojciec gliniarza grywal na pianinie.

swietna mysl. Uwielbiam to. Tworzy swoja wlasna rzeczywistosc, wlasna autentycznosc. To bardzo nieoczekiwane. To moje zycie. Szkoda, ze nie moge tego wykorzystac.

Nikt w to nie uwierzy. Popatrz tylko.

Masz moja reklame na wprost okna. Dobrze, bedziesz spal blisko kogos kogo kochasz. Czesc, Nickie, jak sie masz? Tu Stacy. Stacy? Stacy? Podales moj domowy numer? Hey, John, tu Ludzie mnie znajduja niewazne gdzie pojade. To klatwa. Czy ja nie lubie miec troche spokoju? Na razie. Czesc, Nickie, to ja. Chcialabym sie z toba Czesc, Nickie, tu Roger. Roger. Wiedzialem. Czesc, Nickie, tu Francine. Pamietasz mnie z Ramada Inn? Boze! Ta! Francine! Ona ma siostre. The Ramada Inn? Jezu! Dziekuje, John. Czesc, tu Susan.

Susan! O, cholera. Czesc, tu Susan. Nie zadzwoniles wiec dzwonie zeby przypomniec ci o Sal! Pizza u Sala o 8:00. o pizza o 8:00! O, stary! Jezu! W porzadku, na razie. Dobrze lapiesz, stary! Podanko! Podaj! No dalej! John Moss.

Prywatnie. Co my tutaj mamy? Rachunki. Wyciag z konta. Co? Troche powyzej limitu na karcie kredytowej. W lodowce mamy 3 piwa krajowe, mineralna, jakies tajemnicze mieso. Whoa! Bardzo stary ser.

Calkowity brak witamin B, C i E. To wyjasnia nadpobudliwosc. Szafa: skarpetki. Zielone, czarne. Spluwa.

Spluwa? To moje zycie! To moje zycie! Nie pierdol, smieciu! To moje zycie! Nie pierdol, smieciu! To moje zycie! Co sie stalo? Wiesz, liczylem. Posiadasz 7 roznych wyrazow twarzy. Wiec, randka, co? Moglbym udzielic ci paru wskazowek na temat postepowania z kobieta, w sytuacjach napiecia seksualnego. Nie mysl sobie, ze chce jakiegos trojkacika. 8 wyraz twarzy. 9. 10. Wiesz co. Nie musze isc.

Bede Bedziesz robil to co w Hollywood. Drinki, bar salatkowy, wyscigi szczurow. Wyjmij sobie spluwe ze spodni, zanim odstrzelisz sobie malego. Wyscigi szczurow. Niezle. Wiec co zamawiamy? Nie wiem. Chcesz super duza ze wszystkimi dodatkami? Lubisz anchovies? Nie znosze Uwielbiam anchovies. Moje ulubione. Nie lubie. W porzadku.

Ok, dobrze. Dlaczego by nie zamowic pizzy pol na pol? Bo moga sie przesypac na druga strone. Tylko jesli kucharz nie zapomni ich wczesniej zabic. Miales nam opowiedziec jak zostales ranny.

Powered by WordPress